Zachęcamy wszystkich do polubienia naszych stron za pomocą przycisków Google+, Twitter i Facebook. Dodatkowo jeśli jeszcze nie lubisz naszego profilu na Facebooku nie może Cię tam zabraknąć! Powiedz o nas także swoim znajomym. Niech oni też nas polubią jeśli tylko lubią storczyki. Przekroczyliśmy liczbę 1000 fanów na Facebooku! Bądź wśród nich Smile






 

Display results as :
 


Rechercher Advanced Search

Cymbidium - tajemnica kwitnienia 5 4.3 6

Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down Wiadomość [Strona 1 z 3]


Jolusia 
 
Moje Cymbidium rośnie bardzo ładnie, ale co z tego jak już 4 lata ( a może nawet 5 bo już dokładnie nie pamiętam) nie kwitnie. Każdego roku zapowiadam walkę z Cymbidium i doprowadzenie go do kwitnienia, jednak się nie udaje. Ten rok jest ostatnią moja próbą.

Latem stoi na dworze i o niego nie dbam tak jak o inne co właściwie mu służy czego efektem są zdrowe pseudobulwy. Na balkonie stoi dość długo aż termometr pokaże 5 stopni albo i mniej. Zimą stoi jasno i chłodno, gdzie temperatury nie przekraczają 14 stopni. Oglądam je od czasu do czasu i widzę że coś się pokazuje przy pseudobulwach, ale co to jest to jeszcze trudno stwierdzić. Mam jednak nadzieję że w końcu zobaczę jego piękne czerwone kwiaty. pokłon

Michelangelo
Jolu, musi się w końcu udać! Czasem zdarzają się takie uparciuchy. Podejrzewam, że Twoje Cymbidium ma zaburzoną równowagę hormonalną, dlatego nie wytwarza kwiatów. Hodowcy faszerują rośliny w sposób zupełnie nieprzemyślany. Powrót do normalnego stanu może trwać nawet kilka lat. Wszystko robisz prawidłowo, z mojej strony mogę jeszcze dodać, żeby następnym razem przed spoczynkiem dobrze przepłukać podłoże-mimo że Cymbidia są żarłoczne, "zapasione" odmawiają kwitnienia. Temperatura ok, miejsce musi być jednak jak najjaśniejsze. Czekamy na relację z kwitnienia! Pozdrawiam Cool

paula4u2
Czytam o sposobie diagnozowania, czy jest to pęd kwiatowy, czy nowa pseudobulwa. Kiedy to coś, co wyrasta, ma już około 1,5 cm, należy wziąć w palce-jeśli jest zbite i twarde, to będzie to nowa pseudobulwa, a jeśli jest lekko puste w środku-to wyrastają nam kwiatuszki. Nie ściskać za bardzo, by nie uszkodzić Laughing

Jolusia 
 
Właśnie każdego dnia sprawdzam i chyba jednak będzie to nowa pseudobulwa Sad

paula4u2
Ja zauważyłam, że pędy kwiatowe wyrastają nie przy psełdobulwach lecz wręcz z nich (między liściami). Jeszcze jedno, jeśli nie ruszy z pędami przed spadkiem temperatury do 10 stopni w nocy to lepiej go przenieśc do domu, nie czekać na jeszcze mniej. Kiedy takiego zmarzlaka przeniesiemy z 5 do 14 stopni zaczyna rosnąć (budzi się, dla niego nastała wiosna). Lepiej przenieść go wcześniej lub w ciągu dnia wystawiać za okno. Ja o mojego się boję, bo właśnie pod nim teściowa ustawiłą mandarynki i cytryny, a jak wystawie na balkon to mi go ukradną. Tak jak parę innych kwiatów.

Cymbidium
O kwitnieniu Cymbidium mogę powiedzieć tylko tyle, że musi mieć duże wahania temperatury między dniem a nocą. U mnie Cymbidium kwitnie zawsze jesienią i na początku zimy. Mam też jeden egzemplarz, który kwitnie kwiecień maj. Wahania temperatury indukują kwitnienie W warunkach amatorskiej uprawy trzeba przemyślanie nawozić rośliny, tj: zwiększyć nawożenie fosforowo - potasowe. Jeśli używacie gotowych podłoży to należy dodać organicznych dodatków, czegoś co rozluźni dodatkowo podłoże jak również używać numer większych doniczek przy przesadzaniu, a to powinno odbywać się wtedy gdy rośliny rozpychają pojemnik, w którym rosną, a nie wcześniej. Co do przesadzania to co 4-5 lat i nie później jak zaraz po kwitnieniu, bo to prowadzi do osłabienia kwitnienia. Jak przesadzacie i dzielicie rośliny to każda nowo powstała musi mieć co najmniej 4-5 dojrzałych pseudobulw i młode przyrosty. Zbyt silne dzielenie na mniejsze części powoduje znaczne opóźnienie kwitnienia nawet o rok czasem o 2-3 lata.

Carmella 
 
Mój wiecheć niestety nie zakwitł ostatniej zimy, ale też odrabiał straty po przesadzaniu. Ma nowe przyrosty i może uda się go doprowadzić do kwitnienia po tym lecie.

paula4u2
Mój zakwitł, ale ja jestem z innych szerokości geograficznych. W tej chwili jestem u rodziców, przyjechałam na święta do kraju niestety baaaaardzo długo nie miałam chwilki aby siąść do komputera (dzieci mi się pochorowały, potem robienie porządków i bagaży). Obiecuję jak tylko wrócę do Włoch prześlę fotki. Jeśli nie będę miała czasu to życzę wszystkim SMACZNEGO JAJKA...

Jolusia 
 
Niestety to coś co się wydawało pędem kwiatowym okazało się być nowym przyrostem. Sad

Cattleya
Moje Cymbidium niestety w tym roku nie zakwitło- jeszcze. Mad

Niedługo robię mu eksmisję na działkę hejka

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry Wiadomość [Strona 1 z 3]

Idź do strony : 1, 2, 3  Next


Orchids Wiki 2009-2012 • Made in Poland • Site powered by Forumotion

Free forum | © PunBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog